Sesja narzeczeńska nad Wisłą w Bieruniu

Iwona + Przemek

Przenosimy się trochę w czasie, wracamy do jesiennej aury, która w sumie przypomina tegoroczny maj. Wtedy też miało być słońce, wstaliśmy bardzo wcześnie bo oglądać jego wschód nad Wisłą. Nie pojawiło się, jednak przywitała Nas klimatyczna mgła, która myślę, że też tu fajnie się wpasowała. Podkreśliła ciszę i intymność jaka panowała. Miejsce sesji nie jest zniewalające, ale to dobrze. Miało być tylko tłem dla emocji, które łatwo można wyczuć pomiędzy tą parą.

Iwonę możecie kojarzyć już z wcześniejszych zdjęć, np. tych jesiennych

Mam nadzieję, że uda Wam się wczuć, dzięki zdjęciom w tamtą chwilę.

 

%d bloggers like this: